Anticuchos? To grillowane serca z 24-godzinnym rozbiegiem

Anticuchos to danie prosto z serca. Prawdziwego serca – cielęcego lub wołowego. O grillowanych szaszłyczkach, które trudno przegapić w peruwiańskiej kuchni, pisze – podając na nie łatwy przepis – Roman Warszewski.

Roman Warszewski

Czym są anticuchos? To małe szaszłyki, a właściwie szaszłyczki wyłącznie z cielęcych lub wołowych serc.

Niekiedy, gdy jest to szaszłyk większych rozmiarów, może stanowić danie główne. Wtedy dodaje się do niego podsmażane ziemniaki lub usmażone, pokrojone w plasterki camote, czyli słodkiego ziemniaka. Najczęściej jednak anticucho jest typową zakąską. Wstępem. Preludium do posiłku zasadniczego. Zachętą do ciągu dalszego. Wtedy jego zadanie polega na zaostrzeniu apetytu. Jest to możliwe dzięki jego lekko kwaskowemu smakowi.

Jak przygotowuje się anticuchos? Można je przygotować na grillu, najlepiej na świeżym powietrzu. Jeśli chcemy, by miały to wszystko, co prawdziwe anticuchos posiadać powinny, przygotowanie trzeba zacząć… dwadzieścia cztery godziny przed zaplanowaną porą spożycia.

Bez tego całodobowego rozbiegu anticucho ma szansę być do niczego. Ten czas potrzebny jest do tego, by serca – główny składnik tego dania – mogły nabrać odpowiedniej miękkości i soczystości.

Zabieramy się do tego w następujący sposób:

  • Oczyszczone z twardych żyłek serce cielęce lub wołowe kroimy na niewielkie kawałki. Następnie wkładamy je do głębokiego naczynia.
  • Zawartość naczynia doprawiamy solą, pieprzem, zmielonym na drobno czosnkiem, kminkiem i aji – utartą na drobno ostrą papryczką.
  • Całość zalewamy octem, przykrywamy i pozostawiamy w spokoju na całą dobę.
  • Gdy czas ten minie, odcedzamy sok, w którym kawałki serca były macerowane. Ale broń Boże go nie wylewamy!
  • Następnie kawałki serca nadziewamy na cienkie patyczki.
  • Tak przygotowane szaszłyczki umieszczamy na rozgrzanym grillu i podczas gdy się pieką, cały czas polewamy je sokiem, w którym poprzednio kawałki serca były macerowane. Przedtem do owego „soku” można jeszcze dodać nieco oliwy.
  • Szaszłyki opiekamy równo ze wszystkich stron, a zaraz potem danie gotowe jest do podania.

Można do niego  ewentualnie dodać choclo, czyli gotowaną kolbę kukurydzy. Warto też mieć pod ręką pisco sour – narodowy napój alkoholowy Peru, o którym swego czasu pisałem. W pisco sour anticucho lubi pławić się najbardziej. Smacznego!

Roman Warszewski

Roman Warszewski

Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Organizuje wyprawy po Ameryce Południowej. Wybierasz się do Peru lub innych latynoskich krajów? Skontaktuj się z Romanem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.