Władysław Kluger: Życie i kolekcja polskiego budowniczego z Peru

Władysław Kluger oddał Peru kawał swego krótkiego życia, a nad Wisłą zostawił ciekawe artefakty. O niezwykłej historii tego wybitnego Polaka i wystawie, którą trzeba zobaczyć w Krakowie, pisze Ksymena Jasiewicz.

Ksymena Jasiewicz

Muzeum Archeologiczne w Krakowie jest najstarszą polską instytucją tego typu działającą na początku jako Muzeum Starożytności. Placówka od 2008 roku prezentuje fragment zbiorów zabytków peruwiańskich stanowiących ważną część Działu Archeologii Śródziemnomorskiej i Starożytnych Cywilizacji Ameryki. Zgromadził je Władysław Kluger i przekazał Akademii Umiejętności w Krakowie w 1876 roku. Wśród nich były głównie naczynia, tkaniny i przybory tkackie, narzędzia, broń, ozdoby. W podzięce za tak cenny dar Kluger został jednogłośnie powołany na członka Akademii Umiejętności.

Ekspozycja „Kolekcja Peruwiańska” prezentowana jest przez krakowskie Muzeum Archeologiczne (ul. Poselska 3). Scenariusz wystawy opracowali: Krzysztof Babraj i Marek Grosse; projekt ekspozycji – Marek Grosse; fotografie – Agnieszka Susuł; kopię czapeczki wykonała Agnieszka Pacak; ujęto także fotografie pochodzące ze zbiorów prywatnych Małgorzaty Reinchard-Chlandy. Tkaniny przedstawione na fotografiach zostały zakonserwowane przy pomocy finansowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Usytuowanie ekspozycji i niepowtarzalny klimat tego miejsca są niewątpliwie walorem zachęcającym do obejrzenia kolekcji stanowiącej niesamowity zbiór artefaktów kultury starego Peru.

Polak, który zasługuje na wdzięczność Peruwiańczyków

Władysław Kluger urodził się w 1849 roku w Krakowie. Był absolwentem Instytutu Technicznego w rodzinnym mieście, studiował także w Paryżu – w Szkole Wyższej dla emigrantów popowstaniowych oraz w École Nationale des Ponts et Chaussées. Szkoły kończył z wyróżnieniem.

Był wybitnym znawcą w dziedzinie budowy dróg i mostów. W latach 1874-1878 przebywał w Ameryce Południowej. Znalazł się w niej na zaproszenie działającego w Peru Edwarda Habicha, który zaproponował mu prowadzenie robót inżynieryjnych w tym kraju.

W dawnym kraju Inków Kluger był projektantem i wykonawcą: transandyjskiej linii kolejowej, kolejowych linii lokalnych, żelaznych pomostów spacerowych w Callao, Huacho i Ancón, kanalizacji w Callao, kanałów irygacyjnych oraz drogi biegnącej wzdłuż Jeziora Titicaca i przez Andy łączącej miejscowości Tacna i La Paz. Nadzorował też budowę gmachu prefektury w Tacna (nie doszła ona do skutku z powodu wybuchu wojny pomiędzy Peru i Boliwią a Chile), budował kanał irygacyjny w biegu rzeki Maure.

Ten wybitny Polak aktywności w Ameryce Południowej nie ograniczył tylko do prac technicznych. Pasjonował się kulturami indiańskimi, z zamiłowania był podróżnikiem. Prowadził wyprawy badawcze, uczestniczył w pracach wykopaliskowych, co dało początek kolekcjonerskiej działalności Klugera. Od 1876 roku wykładał w Escuela de Ingenieres Civiles y de Minas w Limie, gdzie był także kierownikiem katedry i rektorem. Publikował prace z zakresu etnografii i inżynierii. Występował za granicą jako komisarz rządowy Peru. Za swą działalność uhonorowany został przez Peruwiańczyków podobizną na pomniku w Limie (Plac Habicha w dzielnicy Jesus María), wystosowano także list dziękczynny, w którym odnotowano, że Kluger zasługuje na „wdzięczność narodu peruwiańskiego”.

W 1880 roku, osłabiony postępującą gruźlicą, powrócił na ziemie polskie. Dla ratowania zdrowia wyjechał do San Remo; gdzie zmarł w 1884 roku w wieku zaledwie 35 lat. Ciało Klugera przewiezione zostało do Polski i pochowane w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Chimú, Chancay, Moche, Huari i Lambayeque w Krakowie

Pierwsza część eksponatów podarowanych Krakowowi przez Klugera dotarła do miasta w połowie 1876 roku. Były to 54 przedmioty zabezpieczone w trzech skrzyniach: zmumifikowane głowy, figurki gliniane, figurki drewniane, narzędzia, strzały i łuki, pochodzące głównie ze starożytnych grobowców w Ancón. Jako że sam ofiarodawca był obecny przy ich wydobyciu, można być pewnym, co do autentyczności znalezisk. Następna przesyłka dotarła do Krakowa w 1878 roku i zawierała 455 eksponatów. Znajdowały się w niej głównie fragmenty tkanin, broń, biżuteria, naczynia ceramiczne, czaszki ludzkie. Dołączono także dokumentację fotograficzną kolekcji peruwiańskiej będącej własnością José Mariano Macedo.

Przesłane materiały, w szczególności mumie, posłużyły pracownikom Akademii Umiejętności do przeprowadzenia wnikliwych badań technik preparowania (do tej pory na polskich ziemiach znajdowała się tylko jedna mumia, przywieziona z Egiptu).

Już po śmierci ofiarodawcy, w 1891 roku, część zbioru została wypożyczona do Madrytu, na Wystawę Światową, w czterechsetną rocznicę odkrycia Ameryki. Wysłano wówczas 101 przedmiotów: fragmenty mumii, naczynia, figurki, tkaniny. Po powrocie z Hiszpanii zbiory nie zostały należycie zabezpieczone – spoczęły na wiele lat w nieodpowiednich skrzyniach. Dopiero z inicjatywy Tadeusza Reymana, w 1927 roku, zostały wyeksponowane w jednej z sal Muzeum. Na czas okupacji placówka została zamknięta.

Po wojnie, w 1945 roku, kolekcja została zinwentaryzowana, ale niewystawiona dla zwiedzających. Zbiory udostępniane były jedynie w formie ekspozycji czasowej w Krakowie i Poznaniu. Powojenne inwentaryzacje wykazały, że kolekcja została uszczuplona – część eksponatów zaginęła, część uległa zniszczeniu; sporo naczyń było popękanych, niewłaściwie restaurowanych, błędnie rekonstruowanych; brakuje także dokumentacji przebiegu tych prac.

Ceramiczna część kolekcji jest niejednorodna pod względem kulturowym. Dominują w niej naczynia kultur Chimú i Chancay (ok. 1000-1450 rok przed naszą erą). Znaleziska przynależne do nich odznaczają się kształtem, ornamentyką, techniką produkcji.

Chimú to naczynia dobrej jakości, pozyskiwane za pomocą formy, w barwach czarnych lub ciemnoszarych, z ornamentyką rzeźbiarską (całe naczynie uformowane na kształt zwierzęcia, rośliny, człowieka lub przedmiotu), bądź płaskorzeźbioną (motywy ryte lub odciskane na naczyniu). Wylewy mają formę strzemienia z wyprowadzoną prostą szyjką. Niektóre z naczyń pełniły funkcje kultowe. To głównie talerze, butelki dwuuszne, dzbany – zdobione przeważnie antropomorficznie. Charakterystyczne dla tej kultury są także figurki ludzkie i zwierzęce. Natomiast ceramikę Chancay cechuje niezbyt wysoka jakość wykonania. Zbiory te nazywane są w nawiązaniu do techniki malowania: wyróżnia się ceramikę tricolor (trójbarwną czerwono-czarno-białą) i ceramikę negro-sobre-blanco (czarny na białym). Poza tymi dwiema kulturami zbiór Klugera zawiera także elementy Moche, Huari, Ichma, Lima, Lambayeque. Eksponaty nie mają w przeważającej większości metryczek poświadczających pochodzenie.

Kolekcja Klugera to także tkaniny wykonane z wełny lub z bawełny, przy zastosowaniu rozmaitych technik, na poziomym krośnie. Charakteryzuje je oryginalność dekoracji, bogactwo ornamentyki (różnorodny zestaw geometrycznych motywów ludzkich i zwierzęcych) oraz wielobarwność. Są to między innymi fragmenty poncho, opaski czołowe i ceremonialne proce. Większość ofiarowanych tkanin pochodzi z nekropolii Ancón. Zabytki te przechowywane są obecnie w magazynie działowym.

Ile dokładnie artefaktów podarował Władysław Kluger Polsce? Pytanie nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi. Według Muzeum Archeologicznego w Krakowie to ponad 1000 obiektów, z czego do naszych czasów przetrwały 233 eksponaty. Doktor Kowalska-Lewicka, prowadząca powojenną inwentaryzację zbiorów, stwierdza, że zachowało się 168 zabytków z oryginalnej liczby 478 eksponatów (cyt. za: Janusz Wołoszyn). Inne dane wskazują na prawie 500 przedmiotów przekazanych przez Klugera, z czego zachowało się 277 (Dominika Majchrzak, Instytut Archeologii UW).

Ksymena Jasiewicz

Ksymena Jasiewicz

Z wykształcenia historyk i polonista; pracuje w szkole podstawowej. Jej sympatia do Peru trwa trzydzieści lat i stale się pogłębia

Więcej artykułów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.