Urodziny Elżbiety Dzikowskiej, która wkrótce jedzie do Peru

Promienna, radosna i jak zawsze pełna optymizmu i wiary Elżbieta Dzikowska nie przestała podróżować. Niebawem zawita ponownie do Peru, by odwiedzić inkaską Vilcabambę. Pisze o tym Roman Warszewski, który był na jej urodzinach. 

Roman Warszewski

Urodzinowa impreza u Elżbiety Dzikowskiej zacząć się miała 19 marca w południe, ale gdy dotarłem na miejsce dziesięć po dwunastej, dom Jubilatki pełen już był gości i huczało w nim jak w ulu. Królowała ONA – Elżbieta: promienna, radosna, jak zawsze pełna optymizmu i werwy. Gości witała w progu, a że wciąż podjeżdżały samochody, przy drzwiach chwilami formowały się ludzkie zatory.

Częścią jednego z nich stałem się i ja, bo musiałem wygłosić dość długi wywód tłumaczący istotę prezentu, który przywiozłem Elżbiecie. Był to przedstawiający Ją portret pędzla znanego (bodajże najlepszego w Polsce) akwarelisty Zbigniewa Szczepanka, do którego to dzieła dołączyłem dwa albumy z jego akwarelami: „Zamki Warmii i Mazur” oraz „Zamki Wielkopolski, Małopolski i Dolnego Śląska”. I to właśnie trzeba było wytłumaczyć, bo Zbyszek Szczepanek postawił sobie za zadanie namalowanie wszystkich najważniejszych zamków Polski i Kresów, natomiast Elżbieta Dzikowska z równą pasją Polskę opisuje. Stąd pewne ich powinowactwo, stąd pomysł na taki a nie inny prezent. Stąd potrzeba wypowiedzenia kilku zdań więcej niż same życzenia. Stąd też zator za moimi plecami – na samym wejściu. Przepraszam!

A potem – zaczęło się! Osób było rzeczywiście 80, więc było z kim rozmawiać, komu się przedstawiać, komu rozdawać uśmiechy i podawać rękę. Ja – jako że na urodziny byłem zaproszony po raz pierwszy – byłem przez Elżbietę przedstawiany jako „ten facet, z którym w czerwcu jadę do Peru, do Vilcabamby i który pisze o mnie książkę”. Znajomych Elżbiety próbowałem wypytywać na temat przed chwilą opublikowanej biografii Tony Halika. Co o niej sadzą? Ale, niestety, prawie nikt jeszcze jej nie czytał. Usłyszałem tylko: „Bardzo gruba”.

Kto był obecny? Był nawet Daniel Adam Rotfeld – były minister spraw zagranicznych. Jan Dobkowski – znany artysta, który nieustannie zachęcał do sięgania po białe lub czerwone wino. Był Marek Jaromski – inny artysta równie znakomity. Malarka Basia Szubińska i znany krytyk sztuki Wiesława Wierzchowska. Była Martyna Wojciechowska oraz trzon redakcji „Travellera” – sympatyczni Piotr i Michał. Także Alicja Wasilewska z galerii sztuki w Płocku, gdzie Elżbieta niebawem ma mieć wystawę fotograficzną. Brakowało tylko Marka Kamińskiego.

W pewnej chwili Elżbieta zapowiedziała, że urodziny w takim kształcie odbywają się po raz ostatni, bo… – i nie usłyszałem powodu, ponieważ zewsząd odezwał się bardzo głośne protesty. A więc – nic z tego. Za rok urodziny znów się odbędą – zostało to przegłosowane. Kto wie, może uda się je połączyć z promocją pisanej przeze mnie biografii Elżbiety oraz z premierą książki towarzyszącej, opisującej wszystkie perypetie związane z jej powstaniem?

Roman Warszewski

Roman Warszewski

Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Organizuje wyprawy po Ameryce Południowej. Wybierasz się do Peru lub innych latynoskich krajów? Skontaktuj się z Romanem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.