Historia liści według dat. Jak kokę ubrano w szaty kokainy

Przez kokainę wytwarzaną z rosnącej w Peru rośliny można stracić głowę, zdrowie, a nawet życie. Nie zawsze tak było. Piotr M. Małachowski zebrał fakty o tym, w jaki sposób liściom koki założono brudne szaty współczesnego świata. 

Piotr M. Małachowski

Stare, poczciwe liście koki – takie zdanie ciśnie się do ust, gdy oprócz ich smaku i właściwości, pozna się ich historię. Zgodzi się z tym pewnie każdy, kto spróbował w Peru na przykład mate de coca – naparu z tych liści, który często ratuje ludzki organizm z ciemnej, głębokiej dziury na dużej wysokości nad poziomem morza.

Jednak ta rosnąca na andyjskich zboczach roślina jest i będzie kojarzona z kokainą. Tak potoczyły się jej losy. Po prostu w pewnym momencie założono na nią brudne szaty współczesnego świata. Uporządkowałem wszystko w jednym tekście, żeby łatwiej można było zrozumieć jak do tego doszło:

3000 lat przed naszą erą: Pierwsze ślady używania liści koki na peruwiańskim wybrzeżu. Od tego czasu notuje się rozszerzanie ich stosowania w wielu kulturach andyjskich. Wiemy o tym między innymi z ceramicznych figurek, których usta cały czas wydają się żuć kokę.

2500-1800 lat przed naszą erą: W Huaca Prieto – jednych z najważniejszych dla odkryć ruinach w centralnym Peru – archeolodzy znajdują liście koki.

1499: Za sprawą księdza Tomasa Ortiza liście koki zostają zaprezentowane w Europie.

1607: Peruwiański historyk Inca Garcilaso de la Vega w jednej ze swoich książek umieszcza rozdział poświęcony koce, zwanej przez tubylców khuka. Nazwał ją podstawowym skarbem Peru.

1858: Włoski lekarz i antropolog Paolo Mantegazza sprawia, że liście koki stają się znane w Europie. Pisze o nich w traktacie „Zalety higieniczne i medyczne koki i o żywności w ogóle”.

1859: Izolując z liści koki alkaloid i nazywając go kokainą sławę zyskuje Niemiec Albert Niemann.

1884: Austriacki neurolog i psychiatra Zygmunt Freud publikuje artykuł o koce. Zostaje pierwszym w historii człowiekiem zażywającym kokainę.

1884: W niemieckiej praktyce medycznej pojawia się chlorowodorek kokainy.

1886: Szkocki pisarz Robert Louis Stevenson publikuje nowelę „Doktor Jekyll i pan Hyde”, która powstała podczas sześciodniowej kokainowej sesji.

1886: Pojawia się coca-cola, która zawiera mieszankę ekstraktów krzewu koki i nasion drzewa kola. Reklamuje się ją jako wartościowy napój pobudzający umysł i leczący wszystkie nerwowe przypadłości. Do 1903 roku 250 ml napoju zawierało około ośmiu miligramów kokainy.

1886: Media na świecie informują o wzroście kokainizmu i ostrych zatruciach kokainą. Część osób przerzuca się z zastrzyków na formę doustną jako rzekomo mniej szkodliwą. Używanie kokainy staje się modne w kręgach artystów, intelektualistów i gangsterów.

1892: Ukazuje się pierwsza książka o detektywie Sherlocku Holmesie pióra Szkota Artura Conan Doyle’a. Bohater serii nie stroni od przyjmowania kokainy dożylnie.

1901: „Peru. History of Coca” – taki tytuł nosi monumentalne dzieło Golden W. Mortimera, dzięki któremu medycyna północnoamerykańska poznaje właściwości koki.

1953: Komisja Międzynarodowej Organizacji Zdrowia deklaruje, że stulecie używania koki powinno być uważane za „toksyczną manię”.

1961: W Nowym Jorku zostaje podpisany międzynarodowy traktat przeciwko nielegalnej produkcji i handlu narkotykami, który stanowi fundament globalnego systemu kontroli narkotyków.

1976: Uniwersytet Harvarda publikuje studium o składzie i charakterystyce liści koki. Są one w nim porównane do najlepszych zbóż i znanych produktów żywnościowych.

1978: W Peru wchodzi w życie dekret 22095, który wrzuca do jednego worka liście koki, narkotyki, andyjskich rolników i przemytników narkotyków.

1995: Konkluzje raportu komisji Światowej Organizacji Zdrowia zawierają następujące zdanie: „spożywanie liści koki nie wydaje się przynosić negatywnych efektów dla zdrowia oraz spełnia pozytywne funkcje terapeutyczne, religijne i społeczne wśród tubylczych mieszkańców Andów”.

2008: Zależny od Organizacji Narodów Zjednoczonych Międzynarodowy Organ Kontroli Środków Odurzających prosi rząd Peru o zaniechanie upraw koki. Peruwiańskie władze odrzucają prośbę. Powód? Koka ma charakter rodowy, historyczny i kulturowy, a Peru spełnia międzynarodowe postanowienia dotyczące walki z narkobiznesem.

Piotr M. Małachowski
O Piotr M. Małachowski 72 artykuły
Przewodnik, podróżnik, bloger, twórca portalu www.kochamyperu.pl, pasjonat wypraw do Peru i innych państw Ameryki Południowej. Wybierasz się w te strony? Skontaktuj się z Piotrem.

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.