Pyszna papa a la huancaina: O andyjskich kartoflach z gzikiem

Co łączy wielkopolskie kartofle z ziemniakami z andyjską papa a la huancaina? To niemal bliźniacze danie. Peruwiańskie można spróbować podczas każdej podróży i łatwo przygotować sobie w domu. Pisze o tym Roman Warszewski.

Roman Warszewski

W peruwiańskich Andach, na południe od dawnej, krótkotrwałej stolicy tego kraju – miejscowości Jauja – znajduje się spore, dynamicznie rozwijające się miasto Huancayo. To duże centrum handlowe i przemysłowe. Słynie z bardzo smacznej kuchni. Ma nawet swoje danie herbowe – papa a la huncaina, czyli ziemniaki po huancajsku.

To danie, które najczęściej serwowane jest jako przystawka, ale gdy sporo go nałożyć na talerz, z powodzeniem może także uchodzić za bezmięsne danie główne.

Ciekawostką jest to, że w Polsce znany jest bardzo podobny specjał – w Wielkopolsce. Są to ziemniaki z twarogiem (jak mawiają Poznaniacy – kartofle z gzikiem). Papa a la huancaina to potrawa nieomal bliźniacza, z jedną różnicą: dzięki drobno zmiksowanym, czerwonym papryczkom jest zdecydowanie bardziej pikantna.

Jak przygotować ziemniaki po huancajsku? Podobnie jak inne dania z wysokich gór, tak i to jest bardzo proste do przyrządzenia. Najpierw miksujemy twaróg z uprzednio zmiksowanymi czerwonymi papryczkami, z dwoma żółtkami, oliwą i posiekaną na drobno pietruszką aż powstanie jednorodna różowawo-zielonkawa masa, którą doprawiamy solą i czarnym pieprzem. Na chwilę ją odstawiamy. W tym czasie gotujemy ziemniaki w mundurkach. Po ich ugotowaniu, obieramy je i pokrywamy uprzednio zmiksowanym twarogiem ze wszystkimi dodatkami. Całość dekorujemy dwoma rozkrojonymi, ugotowanymi na twardo jajkami, pozbawionymi pestek zielonymi oliwkami i liśćmi sałaty. I podajemy to do stołu.

Proste, prawda? Smacznego!

Roman Warszewski
O Roman Warszewski 27 artykułów
Dziennikarz i pisarz, autor wielu książek, w tym bestsellerów. Laureat prestiżowych nagród. Wybierasz się do Peru lub innych latynoskich krajów? Skontaktuj się z Romanem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.