W drodze do Ica: Atrakcje, które przybliżą południowe wybrzeże

Hitami podróży z Limy do Ica są znane z lwów morskich i pingwinów Wyspy Ballestas oraz położona między wydmami oaza Huacachina. Na tej trasie, która jest częścią Panamericany, nie brakuje też innych atrakcji. Pisze o nich Piotr M. Małachowski. 

Piotr M. Małachowski

Między miastami Lima a Ica jest trzysta kilometrów i dwa główne magnesy, które przyciągają podróżników: Wyspy Ballestas i Oaza Huacachina. Ale to nie wszystko, co można zobaczyć na tym odcinku Trasy Panamerykańskiej. Dysponującym przynajmniej jednym dodatkowym dniem radzę rozważyć inne atrakcje, które przybliżą południowe wybrzeże Peru. Oto komplet najciekawszych z nich:

  • Laguna Milagrosa – oczko wodne na pustyni w miejscowości Chilca znane wśród mieszkańców z Limy z właściwości zdrowotnych. Przed kąpielą trzeba wysmarować się pełnym minerałów błotem i poczekać aż wyschnie.
  • Cerro Azul – spokojna miejscowość nad Oceanem Spokojnym, która może być alternatywą dla osób, które nie chcą nocować w wielkiej Limie. Jest uznawana za nieoficjalną stolicę surfingu i posiada jedną z najdłuższych fal na świecie.
  • Huaca La Centinela – stanowisko archeologiczne, które w latach 900-1450 było ważnym centrum administracyjno-politycznym kultury Chincha. Składała się ona głównie z rolników oraz rybaków i została następnie przejęta przez Inków.
  • Tambo Colorado – ruiny dawnej osady Inków, która była dla nich jednym z najważniejszych punktów strategicznych i administracyjnych na wybrzeżu. Dziś to jedno z najlepiej zachowanych stanowisk archeologicznych w Peru.
  • Oaza Morón – ukryta między wydmami czysta laguna, w której można się wykąpać. A wcześniej zażyć kąpieli słonecznej podczas godzinnego trekkingu po pustyni. Z najwyższej wydmy widać, że oczko wodne ma kształt mapy Peru.
  • Czaszki z Paracas – tajemnicze, wzbudzające duże zainteresowanie czaszki znalezione w grobowcach kultury Paracas. Naukowcy twierdzą, że zostały celowo wydłużone. Skrajna teoria mówi, że nie należą do gatunku ludzkiego.
  • Wyspy Ballestas – archipelag niewielkich wysp na Oceanie Spokojnym zamieszkałych przez lwy morskie i niezliczone ptactwo, w tym pingwiny i pustynne sępy. Doskonałe miejsce dla poszukujących bliskiego kontaktu z dziką przyrodą.
  • Kandelabr – widoczny z oceanu podczas rejsu na Wyspy Ballestas geoglif wyżłobiony w czasach kultury Paracas. Teorie mówią, że mógł być swoistą latarnią morską dla antycznych rybaków lub drogowskazem dla obcych cywilizacji.
  • Paracas – często pomijany przez turystów pustynny półwysep z linią brzegową tworzoną przez klify, urwiska i dzikie plaże. Świetne miejsce na spotkanie z dziką przyrodą wybrzeża i nocleg pod namiotem w niezwykłej scenerii.
  • Szlak wina i pisco – sieć winiarni na pustyni. Warto odwiedzić przynajmniej dwie z nich i poznać nie tylko smak miejscowego wina i pisco – narodowego trunku Peruwiańczyków, ale także proces ich produkcji oraz historię każdego z miejsc.
  • Oaza Huacachina – położona pośród wydm oaza, która stała się Mekką dla turystów, zwłaszcza plecakowiczów. Baza dla chcących spróbować jazdy na desce po piasku i przejażdżki specjalnymi pojazdami po wydmach.
  • Kamienie z Ica – prywatna kolekcja tysięcy kamieni z rysunkami przedstawiającymi alternatywny obraz powstania ludzkości i jej związków z obcą cywilizacją. Jedno z najbardziej kontrowersyjnych muzeów na świecie.

Do wszystkich tych miejsc najłatwiej dotrzeć wynajętym samochodem. Świetnie zdaje on egzamin, zwłaszcza że w kilku miejscach trzeba nieco zboczyć z drogi. Udanych decyzji i szerokiej drogi!

Galeria zdjęć z trasy między Limą a Ica:

Piotr M. Małachowski

Piotr M. Małachowski

Przewodnik, podróżnik, społecznik, bloger, twórca portalu www.kochamyperu.pl, pasjonat wypraw do Peru i innych państw Ameryki Południowej. Wybierasz się w te strony? Skontaktuj się z Piotrem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.