Z Limy na dach Andów. Poradnik o podróży w piękne góry

Na szczycie Huascarán jest najniższy wskaźnik grawitacji ziemskiej, a masyw Artesonraju trafił do czołówki wytwórni filmowej Paramount Pictures. W opracowaniu o podróży z Limy na dach Andów pisze o tym Ksymena Jasiewicz.

Ksymena Jasiewicz

Gdzie pojechać, żeby zobaczyć najpiękniejsze góry w Peru? Do Áncash! Do tego zaczynającego się na pustyni, a kończącego w Andach regionu można dostać się z Limy w zaledwie kilka godzin.

Region Áncash oferuje podróżnikom szeroką gamę śnieżników i wiele malowniczych ścieżek usianych turkusowymi taflami lagun. Zróżnicowany stopień trudności tras pozwala adresować te perły do wszystkich. I wszystkim, którzy z tego zaproszenia skorzystają, dziewiczość krajobrazu zapiera dech w piersiach. To obrazy, które pozostając na zawsze w pamięci i wywołując nieodpartą tęsknotę, każą wracać w te góry. Przywołują na tereny Parku Narodowego Huascarán. Przebrzmiewają echem Callejón de Huaylas. Wracają wspomnieniami porażających surowością skał Cañónu del Pato i zachwycają panoramą otwierającą się z Punta Olímpica.

Piszę o tym wszystkim w opracowaniu poświęconym podróży z Limy w stronę dwóch andyjskich pasm górskich: Kordyliery Białej i Kordyliery Czarnej. Umieściłam w nim również ciekawostki związane z tą częścią Peru. Jedna z nich związana jest ze śnieżnym masywem Artesonraju, który trafił do znanej wszystkim czołówki wytwórni filmowej Paramount Pictures. Inny szczyt to Huascarán, na którym odnotowano najniższy wskaźnik grawitacji ziemskiej i który – jeśli mierzyć od środka Ziemi – plasuje się na drugim miejscu na świecie „przerastając“ Czomolungmę w Himalajach o dwa kilometry.

Zapraszam do lektury życząc oczywiście udanych podróży!

Opracowanie w postaci pliku PDF otworzy się po kliknięciu w grafikę:

Ksymena Jasiewicz
O Ksymena Jasiewicz 22 artykuły
Z wykształcenia historyk i polonista; pracuje w szkole podstawowej. Każdy peruwiański temat rozpatruje ze wszystkich stron. Jej sympatia do Peru trwa trzydzieści lat i stale się pogłębia.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.