Cajamarca i okolice: Brama do królestwa ludu Chachapoyas

Na północ jeździ niewielu przybywających do Peru podróżników. Dotyczy to też Cajamarki – miasta, które może być celem wyprawy lub stać się bazą wypadową do pobliskich atrakcji. W swoim opracowaniu pisze o nich Ksymena Jasiewicz.

Ksymena Jasiewicz

Cajamarkę można traktować jako miejsce startowe ku niszom grobowym w Otuzco, źródłom termalnym Los Baños del Inca, czy akweduktowi Cumbemayo. A można też to miasto na północy Peru uczynić celem podróży. Jakkolwiek by postąpić, czekają nas niezapomniane wrażenia. A do tego plusy i minusy, które w zaskakujący sposób przybierają jeden,wspólny mianownik.

Wymieńmy choćby Goctę – jeden z największych na świecie wodospadów, Karajíę – potężne sarkofagi na skalistym klifie, Lagunę Kondorów – wysokogórskie jezioro z grobowcami ludu Chachapoyas, czy Kuélap – imponujący kompleks pozostawiony przez tę kulturę.

O wszystkich tych miejscach piszę w opracowaniu, do którego serdecznie zapraszam. Życzę miłej lektury i udanych podróży!

Opracowanie w postaci pliku PDF otworzy się po kliknięciu w grafikę:

Ksymena Jasiewicz
O Ksymena Jasiewicz 22 artykuły
Z wykształcenia historyk i polonista; pracuje w szkole podstawowej. Każdy peruwiański temat rozpatruje ze wszystkich stron. Jej sympatia do Peru trwa trzydzieści lat i stale się pogłębia.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.