Od 1991 roku oficjalną walutą w Peru jest nuevo sol (po hiszpańsku – nowe słońce), który dzieli się na 100 centimos. Zastąpił on inti (w języku keczua: słońce), o którym mało kto już w dawnym kraju Inków pamięta. Natomiast nazwą, która powszechnie przyjęła się, jest po prostu sol, czyli słońce, tak jak w Polsce złoty, a nie złoty polski.

Kurs obu walut jest zbliżony, ale to peruwiański pieniądz ma większą siłę nabywczą. Za jednego sola możemy w Peru kupić o wiele więcej niż za złotówkę w Polsce. Na przykład butelkę wody mineralnej, kiść bananów, kilka bułek, dwa codzienne tabloidy, czy dwie rolki papieru toaletowego.

Dolary prawie takie jak sole

Jak wymienić złotówki na sole i odwrotnie? Nie da się tego zrobić. Ani w Polsce, ani w Peru. Trzeba mieć przy sobie inną walutę. Polecam dolary amerykańskie, a nie euro, czy funty.

Dolary są w Peru powszechnie znane. Część Peruwiańczyków dostaje nawet pensję w zielonych banknotach. Można nimi płacić nie tylko w Limie i Cuzco, ale także w wielu miejscach na prowincji. Nie ma też problemów z ich wymianą. Warto robić to w dużych miastach. Jest w nich lepszy kurs.

Natomiast możliwości wymiany euro i funtów są mocno ograniczone. Przyjmują je tylko niektóre kantorach i banki w dużych miastach. Poza tym nie da się nimi zapłacić w hotelach, hipermarketach, czy na stacjach benzynowych, jak ma to miejsce w przypadku waluty amerykańskiej.

Najlepszy kurs jest na ulicy

Dolary muszą być w jak najlepszym, najlepiej idealnym stanie. Jeśli okażą się przetarte, naddarte, porysowane, poplamione, czy pogniecione, mogą być problemy z ich wymianą lub zostaną wymienione po znacznie niższym kursie. Nie przywoźcie też ze sobą banknotów o serii CB, które w Peru są praktycznie niewymienialne.

Pierwsza szansa na wymianę pieniędzy jest już na lotnisku w Limie, ale – jak to bywa na lotniskach – po niższym kursie. Nie trzeba tego robić na siłę, bo cenę za przejazd taksówką można ustalić z kierowcą w dolarach.

Najlepsze kursy mają „cinkciarze“ na ulicy. Czy taka transakcja jest bezpieczna? Tak, ale pod warunkiem, że zna się peruwiańskie realia. W obiegu jest bardzo dużo fałszywek. Laik nie odróżni ich od oryginału. Dlatego turyście pozostają banki lub oficjalne kantory. A najlepiej, gdy wymieni pieniądze pod okiem zaufanego miejscowego lub lokalnego przewodnika.

Karty płatnicze i bankomaty

W Peru warto mieć ze sobą kartę płatniczą. Można nią płacić w dobrych hotelach, niektórych restauracjach i dużych sklepach. Przy pomocy karty pieniądze można też wypłacić. Za wyjątkiem małych miejscowości i miejsc z dala od turystycznych szlaków, bankomaty są już praktycznie wszędzie.

Wypłacicie z nich zarówno pieniądze peruwiańskie, jak i amerykańskie. Jednorazowo od 150 do 500 dolarów lub równowartość tych kwot w solach. Radzę robić to tylko w oddziałach banków i tylko w godzinach ich pracy. Jeśli bankomat wciągnie kartę, możemy od razu zgłosić to w okienku i ją odzyskać.

Przy wybieraniu pieniędzy z bankomatu może zostać naliczona prowizja. Informacja o tym pojawi się na ekranie. Pamiętajcie również o bankowym przewalutowaniu z dolara na sola lub podwójnym przewalutowaniu: najpierw ze złotówki na dolara, a potem z dolara na sola.

Ile to może kosztować? Niestety, w tym już nie pomogę, bo po prostu nie wiem. Musicie o to zapytać w swoim banku przed wyjazdem.

1 KOMENTARZ

  1. W kantorach wymiany jest przyjęty miły zwyczaj , ze pracownicy pieczętują wypłacane sole sygnaturą danego kantoru.W razie gdyby ktoś podważył autentyczność banknotu można go wymienić w tym kantorze na inny . ☺

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Imię