Kondory w Kanionie Colca? Lecą, lecą, ale raczej nie dolecą

Kondory latające nad głowami w Kanionie Colca? To brzmi nieźle. Problem w tym, że coraz częściej tylko brzmi. O największych ptakach na świecie, które opuszczają jeden z najgłębszych kanionów w Peru i na świecie, pisze Piotr M. Małachowski.

Piotr M. Małachowski

Popularne miejsce turystyczne w Peru straciło swą główną atrakcję. Mam na myśli Kanion Colca, w którym na pytanie: „kiedy będą kondory?“ najbliższa prawdy i najbardziej uczciwa odpowiedź brzmi: „już były“.

Jak to się stało, że jeszcze dwie dekady temu w jednym z najgłębszych kanionów na naszej planecie żyło dwieście kondorów, a teraz zostało ich niewiele ponad trzydzieści, z czego tylko kilka pokazuje się turystom lub nie pokazuje się w ogóle? Powód jest prosty: ludzie. To ludzie sprawili, że te największe ptaki świata odleciały gremialnie w siną dal. A niebawem dołączy do nich reszta.

Kondor nie lubi dwóch rzeczy, które robi człowiek. Po pierwsze – zanieczyszczonego środowiska. To jak papierek lakmusowy. Jeśli gdzieś w Andach pojawiają się kondory, znaczy to, że w tym miejscu nie stosuje się nawozów, oprysków i innej chemii. W bliskim sąsiedztwie Kanionu Colca tak kiedyś było, ale teraz jest inaczej. Nawet gdyby kondor zaakceptował te warunki, i tak musi się ewakuować, bo inaczej zachoruje lub padnie.

Poza tym kondor nie lubi hałasu, którego w Kanionie Colca też nie brakuje. A ściślej – nie brakuje go w punkcie widokowym zwanym Cruz del Cóndor. Nie da się utrzymać ciszy w miejscu, w którym przebywa jednocześnie kilkaset osób z różnych zakątków świata. Gdyby tylko szeptały, kondory być może przymknęłyby na to oko. Ale nie szepczą. Tylko mówią podniesionym głosem, a zdarza się, że krzyczą wymachując przy tym rękami i… słuchają głośno muzyki.

Wszystko jasne, Panie Kondorze. Leć, leć i nie wracaj nigdy.

Chociaż mówią, że kiedyś wróci. Wątpię. Dodają, że jest plan, aby w sztuczny sposób, czyli ludzką ręką, zwiększyć populację tych ptaków. Też wątpię. Trzymam się realiów. I wspomnień z czasów, kiedy kondory czuły się w Colce jak u siebie. Dając nielicznie oglądającym widzom przedstawienie na całe życie.

Kondory w Cruz del Cóndor:

https://www.youtube.com/watch?v=dUYwz2drmC8

Piotr M. Małachowski
O Piotr M. Małachowski 73 artykuły
Przewodnik, podróżnik, bloger, twórca portalu www.kochamyperu.pl, pasjonat wypraw do Peru i innych państw Ameryki Południowej. Wybierasz się w te strony? Skontaktuj się z Piotrem.

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.