Rajd Dakar „na żywo” i pustynne tajemnice z Inkami na deser

Rajd Dakar wraca na peruwiańskie bezdroża, a wraz z nim możliwość zobaczenia w akcji świetnych kierowców i najciekawszych atrakcji na trasie tego największego wyścigu na świecie. O wyprawie jego śladami pisze Piotr M. Małachowski.

Piotr M. Małachowski

W styczniu przyszłego roku zobaczę z bliska Rajd Dakar, pokibicuję „na żywo“ najlepszym kierowcom i wygrzeję się w gorących piaskach południowego wybrzeża Peru. A na koniec wyskoczę do Doliny Inków, Cuzco i Machu Picchu. Jest już jeden chętny na tę wyprawę, ale w naszym samochodzie miejsc nie brakuje. Może dołączysz do nas?

Dakar powraca na peruwiańskie bezdroża. Wystartuje z Limy, by przez pustynię w Pisco i Nazca dotrzeć do Arequipy, a następnie nad Jezioro Titicaca, gdzie wjedzie do Boliwii. Będziemy podążać za nim oglądając przy okazji najciekawsze miejsca na trasie.

Termin. Spotykamy się 4 stycznia 2018 roku w Limie i kończymy całą eskapadę również w Limie 17 stycznia tego samego roku. To w sumie 14 dni. Zapowiada się intensywny wyjazd, ale nie potrzeba do niego żadnych przygotowań, ani specjalnej kondycji. Wystarczy dobry humor oraz gotowość na kilka nocy w namiocie na pustyni i nad brzegiem Oceanu Spokojnego. Przydałoby się też prawo jazdy, abyśmy mogli zmieniać się za kierownicą, ale nie jest to konieczne.

Trasa. Lima z centrum historycznym i fawelami na andyjskich wzgórzach -> wizyta w miasteczku Dakar i oficjalny start rajdu -> przejazd Trasą Panamerykańską do Pisco -> rejs na Wyspy Ballestas -> Półwysep Paracas z malowniczami klifami i plażami -> odcinek specjalny rajdu w Pisco -> Kanion Zagubionych – ruiny zaginionego miasta Huayuri -> tajemnicze linie Palpa -> przejazd do San Juan de Marcona na kolejny odcinek rajdu -> cmentarz wielorybów w Sacaco -> dawny inkaski port rybacki w Puerto Inca -> kamienne petroglify kultury Wari w Toro Muerto i dalsze oglądanie Dakaru z bliska -> Arequipa z centrum historycznym, świetnym jedzeniem i lokalnym browarem -> przejazd za Dakarem nad Jezioro Titicaca -> rejs na pływające Wyspy Uros i wyspę Amantani -> pożegnanie z rajdem -> przejazd do Świętej Doliny Inków -> Ollantaytambo -> Machu Picchu -> Cuzco z centrum historycznym i twierdzą Sacsayhuaman -> Nazca z lotem awionetką nad liniami i geoglifami -> Ica z oazą Huacachina, przejazdem po wydmach i sandboardingiem -> powrót do Limy.

Koszty. Każdy uczestnik powinien być przygotowany na wydatki rzędu około 70 dolarów amerykańskich na dzień pobytu. W tej kwocie mieszczą się przejazdy prywatnym samochodem, posiłki, noclegi i bilety wstępu. Do tego honorarium dla przewodnika, którego wysokość zależy od ilości osób w grupie. Przelot międzynarodowy do i z Limy każdy organizuje we własnym zakresie.

Chętnych zapraszam do kontaktu przez poniższy formularz:

Piotr M. Małachowski

Piotr M. Małachowski

Przewodnik, podróżnik, społecznik, bloger, twórca portalu www.kochamyperu.pl, pasjonat wypraw do Peru i innych państw Ameryki Południowej. Wybierasz się w te strony? Skontaktuj się z Piotrem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.