Piura: Wyprawa w miejsce, w którym nie ma nic ciekawego

Daj spokój, tam nie ma nic ciekawego – można często usłyszeć na temat okolic Piury – dużego miasta na północnym wybrzeżu Peru. Wybrała się tam Małgorzata Olejnik i okazało się, że rzeczywistość jest zupełnie inna.

Małgorzata Olejnik

Niemal cały rok Piura posiada klimat tropikalny. Temperatury sięgają 34 stopni Celsjusza. W mieście działa prężnie rozwijający się ośrodek przetwórstwa rybnego oraz owoców i warzyw.‭ W oczy uderzają d‬uże kontrasty:‭ ‬piękne,‭ ‬czterogwiazdkowe hotele,‭ w których ‬odbywają się konferencje‭ ‬na światowym poziomie oraz‭ ‬rozległe dzielnice biedy.‭

Zainteresowanym historią region proponuje stanowiska archeologiczne prekolumbijskich kultur Vicus,‭ ‬Tallanes i Frias oraz ruiny inkaskiego‭ ‬Aypate.‭ To na tym terenie przywódca hiszpańskich konkwistadorów Francisco Pizarro założył w szesnastym wieku pi‬erwsze osiedla oraz pierwszy – w Colan niedaleko Piury – kościół chrześcijański na terenie Peru. Każdemu Peruwiańczykowi Piura kojarzyć się także powinna z Miguelem Grauem. To w tym mieście urodził się i żył ten narodowy bohater, który zasłynął z męstwa w morskich potyczkach z Chile.

Położone‭ niedaleko ‬Catacaos znane jest z rękodzieła. To przede wszystkim bajecznie kolorowa ceramika,‭ ‬kapelusze i ozdoby ze srebra. Jest też miejscowa odmiana kreolskiego‭ ‬tańca marinery. Nazywa się tondero.‭ Natomiast do atrakcji ‬kulinarnych zaliczyć należy:‭ ‬chifles‭ ‬(chipsy bananowe‭), ‬algarrobinę‭ (‬chleb świętojański‭) oraz ‬ser kozi z sosem z‭ ‬chancaki.‭ No i‬ oczywiście‭ ‬ceviche.‭ Z ryby lenguado. ‬Najlepsze jakie do tej pory jadłam.‭ Podobne ‬w Limie kosztuje kilka razy więcej.

W górskiej części‭ ‬regionu leży kompleks świętych jezior Las Huaringas,‭ w którym ‬zarówno miejscowi, jak i nieliczni turyści‭ ‬doświadczają oczyszczających duszę i ciało wędrówek przy pomocy miejscowych‭ ‬brujos, czyli szamanów.

I plaże.‭ ‬Plaże,‭ ‬plaże i jeszcze raz plaże.‭ ‬Bez plażowiczów.‭ ‬Za to‭ z oddalonymi niedaleko wyspami ‬pełnymi morskich zwierząt oraz ptaków.‭ To ‬jedne z ostatnich miejsc w Peru,‭ w którym ‬po‭ ‬ wynajęciu prywatnej łodzi rybackiej‭ ‬można‭ ‬spacerować wśród lwów morskich,‭ ‬pingwinów i setek gatunków ptaków.‭ Nie można też zapomnieć o połowach kalmarów.‭ ‬Nazywa się to‭ „‬pesca artesanal‭” i polega na łowieniu tych zwierzątek na ‬tratwach z balsy. Miejscowi rybacy robią to od wielu lat.

Taka jest ta Piura i jej okolice. W zasadzie to nic ciekawego…

Małgorzata Olejnik
O Małgorzata Olejnik 7 artykułów
Eksportuje peruwiańską żywność do Polski dzieląc czas na bycie przewodnikiem i zarażając pasją ludzi odwiedzających Peru.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.