Peru Express: Wyprawa na tydzień urlopu i dwa weekendy

Express podróżniczy? Jak najbardziej. Tylko tydzień urlopu trzeba wziąć z pracy, żeby zobaczyć „Top Peru“ – najważniejsze i najchętniej polecane miejsca na południu tego kraju. O listopadowej wyprawie trampingowej z plecakami pisze Marcin Mentel.

Marcin Mentel

Mało czasu, a chciałoby się zobaczyć w Peru jak najwięcej? Okazja nadarzy się w listopadzie podczas wyprawy „Top Peru“. Jeżeli policzyć dwa weekendy, które mieszczą się w terminie tego wyjazdu, to wychodzi, że z urlopu trzeba będzie wykorzystać zaledwie… tydzień.

Ten wyjazd to swoisty „Peru Express“, bo w maksymalnie krótkim czasie pozwala dotrzeć do najważniejszych i najchętniej polecanych atrakcji na południu tego kraju. Potrzebujemy na to około 12 dni, ale pomimo tak szybkiego tempa nie pominiemy niczego ważnego do zobaczenia. A nawet – dzięki dobrej logistyce i obecności lokalnego przewodnika – dodamy do planu kilka mniej znanych punktów.

Kiedy wyjeżdżamy? Startujemy 4 listopada w Limie i do stolicy Peru wracamy 15 lub 16 listopada tego roku. Grupa będzie mobilna i kameralna, maksymalnie ośmioosobowa. Jest już pięciu chętnych, więc warto się pospieszyć ze zgłoszeniem.

Trasa przejazdu? Główny trzon wyprawy to: Lima – Paracas – Islas Ballestas – Ica – Oaza Huacachina – Nazca – przelot awionetką nad pustynią i słynnymi liniami – Arequipa – klasztor św. Katarzyny – targ San Camilo – Puno – Jezioro Titicaca – Sillustani – Wyspy Uros – Cuzco – targ San Pedro – Dolina Inków – Ollantaytambo – Aguas Calientes – Machu Picchu – powrót samolotem do Limy.

Jakie są koszty? To wyjazd trampingowy z plecakiem prowadzony przez Polaka mieszkającego na stałe w Peru, na miejscu każdy płaci więc za siebie i tylko za to, z czego faktycznie korzysta. Generalnie trzeba mieć około 70 dolarów amerykańskich na osobę na dzień pobytu (w kwocie tej mieszczą się przejazdy, posiłki, noclegi i większość biletów wstępu). Do tego około 120 dolarów na osobę na przelot wewnętrzny, około 120 dolarów na osobę na pociąg do Machu Picchu oraz 750 dolarów (do podziału na wszystkich uczestników) na koszty utrzymania przewodnika, a także honorarium dla niego, które zależy od ilości osób w grupie. Przelot międzynarodowy do i z Limy każdy organizuje we własnym zakresie.

Coś ważnego? Na chętnych będę czekał na lotnisku w Limie. Nie potrzeba żadnych szczepień. Wyprawę można rozszerzyć o dodatkowe 3-4 dni na pobyt w dżungli koło Iquitos nad Amazonką lub dżungli wysokiej w Dolinie Chanchamayo.

Chętnych zapraszam do kontaktu za pośrednictwem poniższego formularza:

Marcin Mentel

Marcin Mentel

Pilot wycieczek, przewodnik, podróżnik, bloger, znawca Peru i sąsiednich krajów, pomysłodawca agencji trampingowej www.peruexpedicion.com. Wybierasz się do Peru, Boliwii lub Ekwadoru? Skontaktuj się z Marcinem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.