Wenus z Curayacu. Od kawy w cukierni do podróży w czasie

Wenus z Curayacu? Tę znalezioną w Peru figurkę dawnej kultury ubezpieczono na półtora miliona dolarów, ale w miejscu, w którym ją odkryto, prawie nic o niej nie wiadomo. O nieznanej przodkini silnych kobiet pisze Małgorzata Olejnik.

Małgorzata Olejnik

Punta Negra,‭ ‬Punta Hermosa,‭ ‬San Bartolo,‭ ‬Pucusana,‭ ‬Asia,‭ ‬czy Cerro Azul‭ ‬to miasteczka na południe od Limy,‭ w których ‬znajdują się letnie domy mieszkańców stolicy.‭ Lato wygania ich nad Pacyfik,‭ ‬bo tylko tam chłodna bryza pozwala przetrzymać upały.

Weekend zaplanowałam spędzić w‭ ‬San Bartolo.‭ ‬Nie zapowiadało się ciekawie.‭ ‬Co prawda była mała, ‬kamienista plaża, ale można zapomnieć o samotnym wypoczynku przy szumie morskich fal.‭ ‬Wszędzie pełno przechadzających się letników.‭ ‬Wszystko przypomina raczej wakacyjną Jastrzębią Górę,‭ ‬a nie pełne tajemnic Peru. Ale wystarczyła kawa w cukierni na głównym placu i lokalna gazeta, która trafiła tam w moje ręce.

Wynikało z niej, że w‭ ‬1956‭ ‬roku szwajcarski archeolog odkrył w San Bartolo ślady‭ ‬dawnej kultury Curayacu.‭ O wiele starszej od Inków, bo trwającej między 6000 a 2500 rokiem przed naszą erą.‭ ‭W artykule napisano też o 47-centymetrowej, czerwono-brązowej, ceramicznej figurce, która przedstawia nagą‭ ‬dziewczynę. Nazwano ją „Wenus z Curayacu”.‭ To niezwykle cenne znalezisko – na wystawie w paryskim Luwrze‭ ‬zostało ubezpieczone na‭ półtora miliona dolarów‬.‭ ‬

Z gazety dowiaduję się, że replika Wenus znajduje się w miejscowym ratuszu, a ślady kultury Curayacu można obejrzeć w pasażu zwanym‭ „‬conchales‭”‬, czyli związanym pewnie w jakiś sposób z morskimi muszlami. Cudownie! W mojej głowie od razu pojawia się plan.

Pytam o wszystko znajomych posiadających dom w tej miejscowości, ale spotykam się ze zdziwieniem.‭ Co prawda j‬est tu Curayacu,‭ ‬ale to leżący nad oceanem… klub policyjny. Wenus? Naga‭ ‬figurka?‭ Ś‬lady przedinkaskiej kultury? Nikt o tym nie słyszał.

W San Barolo znajomi mają dom od roku, więc pewnie ‬nie wiedzą.‭ A‬le przecież w ratuszu jest replika.‭ ‬Idziemy‭! Tyle tylko, że strażnicy przy ratuszu… też nic nie wiedzą.

– To chociaż obejrzyjmy te‭ „‬conchales‭”‬ -‭ ‬pomyślałam.‭ Nikt jednak nie potrafił wskazać gdzie to jest, musieliśmy  więc porzucić‭ ‬i ten pomysł.‭ W zamian poszliśmy do kościółka w najwyższym punkcie San Bartolo. Ale nagle wszystko się zmieniło.

– Stójcie! To tutaj!!! – krzyczę podekscytowana. Na tyłach‭ ‬jakiegoś domu widzę skały,‭ ‬a wśród nich kawałki muszli.‭ Nie może być pomyłki. To dokładnie to samo miejsce, co na zdjęciu w gazecie. Curayacus pozostawili w nim ‬wiadomość o ich związku z morzem i ‬wartościach,‭ ‬jakie niesie ‬życie we wspólnocie.‭ ‬I to tu ‬znaleziono Wenus!‭

W jednej chwili zrozumiałam przesłanie autora artykułu.‭ ‬Zależało mu na ocaleniu śladów starej kultury. Otoczonej eleganckimi domami ludzi,‭ ‬którzy nie wiedzą,‭ ‬z czym sąsiadują. Wenus‭ ‬z Curayacu… Postanawiam, że muszę ją zobaczyć!

Kilka dni później odwiedziłam Muzeum Archeologii,‭ ‬Antropologii i Historii Peru,‭ ‬które mieści się w Limie w dzielnicy Pueblo Libre.‭ ‬Na tablicy‭ ‬chronologicznej znalazło się miejsce na ‬kulturę Curayacu.‭ A w szklanej‭ ‬gablocie‭ ‬stała „moja” Wenus.

Dumna i‭ ‬majestatyczna, delikatna i‭ ‬tajemnicza, a jednocześnie‭ ‬mocna i stanowcza.‭ Tak ją widzę.‭ ‬Jako przodkinię twardych i mądrych kobiet.‭ Czuję też, że jej energia nie zna granic czasu i przestrzeni.‭ ‬Nie ma stałego miejsca. Trwa tak długo,‭ ‬jak trwa żeńska część ludzkości.‭ ‬Czuję,‭ ‬że jest przy mnie obecna.

Małgorzata Olejnik

Małgorzata Olejnik

Eksportuje peruwiańską żywność do Polski dzieląc czas na bycie przewodnikiem i zarażając pasją ludzi odwiedzających Peru.

Więcej artykułów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.