Ekspedycja Machu Picchu. W bonusie La Paz i „droga śmierci“

Machu Picchu, „droga śmierci” i inne atrakcje południowego Peru i Boliwii w 15 dni? To da się zrobić podczas wyprawy trampingowej z plecakami, która rozpocznie się w Limie we wrześniu tego roku. Pisze o niej Marcin Mentel. 

Marcin Mentel

Cokolwiek się wydarzy, ruszam we wrześniu do Peru i Boliwii. Z grupą pięciu chętnych, którzy kupili już bilety lotnicze i podobnie jak ja nie mogą się doczekać wyjazdu. Może do nas dołączysz?

Dlaczego akurat we wrześniu? Bo będzie po wakacjach, czyli luźniej na szlakach. I taniej. Po sezonie ceny biletów lotniczych są niższe. Pogodowo to także najlepszy miesiąc na zwiedzanie. Wszędzie słonecznie i przyjemnie. To ważne, bo chcemy zrobić świetne zdjęcia w Machu Picchu, a w Boliwii zaszaleć i zjechać rowerami „drogą śmierci“.

Startujemy z Limy 8 września, a wracamy 22 września. To tylko 15 dni, ale zobaczymy i przeżyjemy więcej niż podczas trzytygodniowej wycieczki z biurem podróży. Wszystko dlatego, że będzie to tramping – włóczęga z plecakiem pod opieką polskojęzycznego przewodnika. Trzeba mieć więc średnią kondycję fizyczną, cierpliwość na niewygody i poczucie humoru. Oczywiście można zostać kilka dni dłużej i zahaczyć o coś jeszcze. Na przykład o amazońską dżunglę.

Myślę, że namiastka tego wyjazdu będzie widoczna w krótkim wideo, które zamieszczam poniżej. A konkrety przedstawiają się następująco:

  • Lima kolonialna oraz Plaza San Martin i Muzeum Złota -> Ica z oazą Huacachina, rajdem szalonymi pojazdami po pustyni i sandboardingiem, czyli zjazdami na desce po wydmach -> Nazca z przelotem awionetką nad tajemniczymi liniami i geoglifami -> starożytne piramidy Cahuachi -> Arequipa z kolonialną zabudową i owocowym targiem -> Puno z Jeziorem Titicaca i rejsem na trzcinowe Wyspy Uros -> kamienne grobowce w Sillustani -> przejście graniczne z Boliwią w Desaguadero -> zaskakujące La Paz -> rowerowy zjazd „drogą śmierci“ -> Cuzco z centrum historycznym, punktem widokowym i targiem San Pedro -> Święta Dolina Inków -> inkaskie Ollantaytambo -> nowoczesne Aguas Calientes -> piękne Machu Picchu -> powrót do Limy.

Ile to będzie kosztowało? Trzeba mieć około 70 dolarów amerykańskich na osobę na dzień pobytu (w kwocie tej mieszczą się przejazdy, posiłki, noclegi i większość biletów wstępu). Do tego około 120 dolarów na osobę na przelot wewnętrzny oraz 750 dolarów (do podziału na wszystkich uczestników) na koszty utrzymania przewodnika, a także honorarium dla niego, które zależy od ilości osób w grupie. Przelot międzynarodowy do i z Limy każdy organizuje we własnym zakresie.

Oczywiście wszystkich odbiorę na lotnisku w Limie. Nie potrzeba żadnych szczepień, a listę rzeczy do zabrania prześlę mailem. Cóż więcej? Aha, kontakt ze mną za pośrednictwem formularza pod wideo. Zapraszam!

Ekspedycja Machu Picchu + La Paz i „droga śmierci”:

Formularz kontaktowy:

Marcin Mentel
O Marcin Mentel 26 artykułów
Pilot wycieczek, przewodnik, podróżnik, bloger, pomysłodawca agencji trampingowej www.peruexpedicion.com. Wybierasz się do Peru, Boliwii lub Ekwadoru? Skontaktuj się z Marcinem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.