Wyprawa z widokami. Masyw Ausangate w szybszej wersji

Ośnieżone szczyty, stada lam i alpak oraz tubylcy w kolorowych strojach czekają przy Ausangate niedaleko Cuzco. Klasyczna wyprawa w to miejsce trwa pięć dni, ale Sylwia Perkowska twierdzi, że można zrobić to szybciej.

Sylwia Perkowska

Peru nie da się poznać dokładnie w kilka, czy nawet kilkanaście dni. Ten kraj jest tak zróżnicowany i ma tyle do zaoferowania, że trudno dotrzeć do wszystkich ciekawych miejsc w krótkim czasie. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Przy dobrej organizacji i przemyślanym planie da się wiele doświadczyć i zobaczyć. Zasada jest prosta: trzeba wybrać:

  • najlepsze z najlepszego,
  • najpiękniejsze z najpiękniejszego,
  • najwartościowsze z najbardziej wartościowego
  • i najciekawsze z najciekawszego!

Do tej kategorii należy niewątpliwie szlak wokół Ausangate – piątej co do wielkości góry w Peru.

Dla mnie widoki na tej trasie są niesamowite i zdecydowanie warte zobaczenia. Moim zdaniem to jeden z najciekawszych szlaków nie tylko w regionie Cuzco, ale w ogóle w Peru. Oczywiście to, co najciekawsze, czy najpiękniejsze, zawsze pozostaje kwestią gustu i upodobań, niemniej jednak jeżeli ktoś marzy o przebywaniu w otoczeniu ośnieżonych szczytów na wysokości pięciu tysięcy metrów nad poziomem morza, na pewno się nie rozczaruje.

Zazwyczaj trasę wokół Ausangate pokonuje się w cztery lub pięć dni. Można też wybrać opcję dłuższą, czyli siedmiodniową. Poza tym szlak można przejść w trzy dni, lecz wówczas jest bardzo, ale to bardzo intensywnie. Dobra wiadomość jest jednak taka, że aby zobaczyć to, co najlepsze, wcale nie trzeba… pokonywać całego szlaku!

Skrócona wersja trasy wokół Ausangate istnieje i spokojnie można ją traktować jako wyjątkową. Oczywiście, jeżeli ktoś ma nieograniczoną ilość czasu, wystarczające środki, siły oraz chęci jak najbardziej może pokusić się o pokonanie trasy w całości. Każdego bowiem dnia dostarcza uczestnikom niesamowitych wrażeń, przeżyć i doświadczeń. Jeśli jednak wyżej wskazanych okoliczności brakuje, bądź też najzwyczajniej w świecie nie lubicie lub z różnych przyczyn nie możecie przebywać w długo w wysokich górach, dwudniowa przygoda z Ausangate na pewno będzie zadowalająca.

Czego przede wszystkim można spodziewać się na szlaku?

Po pierwsze, trasę można pokonać albo pieszo, albo konno, bądź też częściowo pieszo i częściowo konno.

Po drugie, aby do szlaku dotrzeć, konieczne jest przejechanie z Cuzco samochodem lub autobusem trzygodzinnego odcinka malowniczej drogi. Czyli, mówiąc krótko, pierwszego dnia trzeba wstać wcześnie rano. Śpiochom może być ciężko, ale widoki za oknem na pewno zrekompensują tą niedogodność.

Po trzecie wreszcie, na szlaku czekają ośnieżone szczyty, odkrywanie tajemnic hodowli lam i alpak, pokonanie przełęczy na wysokości pięciu tysięcy metrów nad poziomem morza, górskie jeziora, rześkie powietrze, spotkania z tubylcami noszącymi piękne, kolorowe stroje, a na koniec gorące źródła.

Naprawdę warto ruszyć się na te dwa dni, by to wszystko przeżyć. Polecam!

Skrócona wyprawa wokół Ausangate:

https://www.youtube.com/watch?v=qJKw184gIp8

Sylwia Perkowska

Sylwia Perkowska

Wybierasz się do Peru? Skontaktuj się z autorką. To organizatorka wypraw i wyjazdów, miłośniczka podróżowania i eksploratorka nowych szlaków

Więcej artykułów - Strona internetowa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.