Arequipa ma diabła w katedrze. Inne kościoły też z demonami

W Arequipie łatwo można natknąć się na diabła. Wystarczy wejść do katedry przy głównym placu tego zbudowanego z białego, wulkanicznego kamienia miasta. O tym, skąd się tam wziął demon i co oznacza, pisze Piotr M. Małachowski.

Piotr M. Małachowski

W „Listach starego diabła do młodego” Clive Staples Lewis pisał, że w sprawie diabłów popełniamy dwa błędy. Pierwszy to niewiara w ich istnienie. Drugi – wiara oraz przesadne i niezdrowe interesowanie się nimi. Żadnego z tych błędów nie popełniono w Arequipie, drugim pod względem wielkości mieście w Peru. Diabeł po prostu w nim jest.

Gdzie go szukać? W… katedrze. Diabeł jest częścią pięciometrowej, dębowej ambony w głównym kościele Arequipy. Ma skrzydła, rogi, ogon w kształcie węża i ludzką twarz. Jego oczy zwrócone są ku górze, a lewe, muskularne ramię opiera się na czole, jakby chciał ukryć się przed światłem, które przenika kolorowe witraże świątyni. Patrząc na niego można odnieść wrażenie, że przeżywa męki. A gdy przyjrzeć mu się z bliska, widać pęknięcia na jego ciele. Te rany to pozostałości po trzęsieniach ziemi, które od czasu do czasu nawiedzają miasto.

Skąd w Basílica Catedral de Arequipa wziął się diabeł? Z Francji. W 1844 roku kościół strawił pożar, po którym jedna z parafianek w swoim testamencie poleciła sprzedać własny dom, a pieniądze z transakcji przeznaczyć na pokrycie wydatków związanych z nową amboną. W szukanie wykonawcy zaangażowali się przedstawiciele władz sprawa trafiła do Lille, gdzie wykonano ambonę z rzeźbą diabła. Do Peru przywieziono go drogą morską w najbardziej diabelskim okresie – podczas wojny z Chile. Statek cudem uniknął chilijskich blokad i zawinął do portu w Islay. Stamtąd było już blisko do wyremontowanej katedry w Arequipie, gdzie 16 grudnia 1879 roku diabeł ujrzał światło dzienne.

Co oznacza jego obecność w kościele? Oczywiście nie kult szatana. Usadowienie go pod amboną, z której ksiądz głosił Słowo Boże (obecnie robi to z ołtarza), demonstruje zwycięstwo wiary i dobra nad złem.

Z powodu wielkości diabeł z Arequipy to światowy unikat. Ale obecność w kościołach tego, co demoniczne, jest w Peru bardziej powszechna, niż się wydaje. Na przykład podczas „La Fiesta de la Candelaria” w Puno, uroczystości poświęconej Matce Bożej, tańczące diabły wchodzą do świątyni, by odkupić swoje grzechy. Na koniec zostają złożone w ofierze Niepokalanej Dziewicy. Natomiast w katedrze w Limie można wypatrzyć rzeźbę świętego, który trzyma demona na łańcuchu. Taki też potrafi być diabeł. Ukryty w szczegółach.

Piotr M. Małachowski

Piotr M. Małachowski

Przewodnik, podróżnik, społecznik, bloger, twórca portalu www.kochamyperu.pl, pasjonat wypraw do Peru i innych państw Ameryki Południowej. Wybierasz się w te strony? Skontaktuj się z Piotrem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.