Chanchamayo: Kawa gówniana, ale Amazonia palce lizać

Jeżeli ktoś chce ze spokojną głową i otwartym sercem poznać wiecznie zieloną część peruwiańskiej Amazonii, trudno o coś lepszego niż nieznana turystom dolina Chanchamayo. Opowiada o niej Marcin Mentel.

Marcin Mentel

– Gówniana ta kawa – stwierdził Tomasz, a ja parsknąłem śmiechem, bo nikt tak trafnie nie odgadł, że mój poczęstunek związany jest i z kawą, i z gównem…

Sytuacja miała miejsce na jednej z wypraw do doliny Chanchamayo. To jedno z moich ulubionych miejsc w Peru. Ze świecą w ręku trzeba w nim szukać zagranicznych turystów. Jeżeli ktoś chce ze spokojną głową i otwartym sercem poznać peruwiańską, wiecznie zieloną prowincję, trudno o coś lepszego. Tym bardziej, że tego regionu nie ma w ofercie żadnego biura podróży.

Chanchamayo „odkryłem“ kilka lat temu i chętnie wracam tam z Polakami. Z prostego powodu. Na miejscu jest egzotyka, dzika przyroda i dżungla, a na wszystko potrzeba tylko trzy dni. Na dodatek połączenie z Limy jest łatwe, a trasa malownicza – przez dłuższy czas prowadzi wzdłuż kolei transandyjskiej polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego. Po przyjeździe trafiamy do innego świata. Tworzą go najpiękniejsze w Peru wodospady, w których nie sposób się nie wykąpać, spotkania z Indianami szczepu Asháninka, zielone wzgórza z uprawami cytrusów, mango i granadilli oraz plantacje kawy.

Na jednej z nich, gdy poznaje się proces uprawy kawy, miejscowi chętnie częstują produktem końcowym. Powstaje on częściowo w… żołądkach ostronosów. Te sympatyczne zwierzaki, które często bywają maskotkami dzieci w Amazonii, zjadają ziarna kawy i wydalają nadtrawione, co podobno pozbawia je gorzkiego smaku.

Kawę z takich właśnie nasion próbujemy. Nie wyobrażacie sobie radochy tubylców, którzy oczywiście informują o wszystkim pijących. Ale po fakcie.

Tomek miał więc rację twierdząc, że kawa jest gówniana. Ale trzeba dodać, że nie przez jej smak i jakość, tylko przygotowanie. Po prostu Peruwiańczycy raczej kawy nie piją i nie potrafią jej dobrze zaparzyć.

Dolina Chanchamayo:

https://www.youtube.com/watch?v=ZpBCoF5Ptew

Marcin Mentel

Marcin Mentel

Pilot wycieczek, przewodnik, podróżnik, bloger, znawca Peru i sąsiednich krajów, pomysłodawca agencji trampingowej www.peruexpedicion.com. Wybierasz się do Peru, Boliwii lub Ekwadoru? Skontaktuj się z Marcinem.

Więcej artykułów - Strona internetowa

1 Comment

  1. *hi hi* ten ‚delikates’ – lepiej znany jako „Kopi Luwak” oraz najdroszsza kawa na tej planecie uciesza się w krengach tych z grubymi portfelami (oraz wielką potszebą podbudowania małego ego) wciąż odpowiedniej „popularności”. Ano, takimi małpkami jesteśmy ludźie niestety. A na visualizowanie reakcji polecam film „The bucketlist” w ktorym jest wlasnie o tym mowa. 😉
    merci i pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.