Park Sierra del Divisor: To ostatnia dżungla bez cywilizacji

„Peruwiański Yellowstone“ i „ostatnia dżungla bez cywilizacji“ – tak mówi się o nowym, przebogatym przyrodniczo parku narodowym w Peru. To także dom Indian, którzy nie chcą mieć kontaktu z naszym światem. Pisze o nim Piotr M. Małachowski.

Piotr M. Małachowski

Władze Peru zdecydowały o utworzeniu nowego parku narodowego. To liczący ponad milion trzysta tysięcy hektarów obszar Amazonii w regionach Ucayali i Loreto przy granicy z Brazylią. Nazywa się Sierra del Divisor.

Zaaprobowane przez „nativos” – rdzennych Indian – powstanie Parque Nacional Sierra del Divisor było możliwe dzięki naciskom peruwiańskich i międzynarodowych ekologów. Ich walka trwała dwadzieścia lat. Gdyby nie zakończyła się sukcesem, sporne tereny stałyby się miejscem masowej, niesformalizowanej wycinki drzew, niekontrolowanej eksploatacji rzecznego złota, niszczącego przyrodę wydobycia ropy naftowej i nielegalnej produkcji narkotyków. Te wytwory cywilizacji też miały silnych zwolenników, którzy do ostatniej chwili ustami służących im polityków mówili, że „Peru ma już wystarczająco parków narodowych“ i „nie można przekształcać Amazonii w płuca ludzkości“.

Decyzja władz państwowych zamyka sprawę. Ale i bez niej niczego nie trzeba przekształcać, bo tereny Sierra del Divisor od dawna są rzeczywistą częścią „płuc Ziemi”.

O tym nowym, ściśle chronionym już obszarze mówi się „peruwiański Yellowstone“, „park jurajski Amazonii“, „perła stref chronionych“ i „ostatnia dżungla bez cywilizacji“. Zamieszkują ją tubylcze plemiona Ashaninka, Matses, Huambisa i Shibipo Conibo, a także „nativos no contactados“ – Indianie, którzy nie mają i nie chcą mieć kontaktu z naszym światem. Ich liczbę szacuje się na około sto siedemdziesiąt osób.

Ogromnym, niemożliwym do ocenienia bogactwem tego miejsca jest także przyroda. Sierra del Divisor kryje w sobie gigantyczną bioróżnorodność. Nie ma w Peru drugiego parku narodowego, w którym jest jej więcej. W szczegółach to: 3000 gatunków odkrytych do tej pory roślin, 570 gatunków ptaków, 300 gatunków ryb, 109 gatunków gadów i 64 gatunki ssaków, w tym ponad połowa wszystkich występujących w Amazonii gatunków małp, z których części grozi wyginięcie.

Utworzenie Parque Nacional Sierra del Divisor, który sąsiaduje z istniejącym od 1989 roku brazylijskim Parque Nacional da Serra do Divisor, oznacza powstanie wielkiego, zielonego „korytarza biologicznego“. Dzięki wymagającym przepisom peruwiańskiego prawa ochrona przyrody i wsparcie przyjaźnie nastawionych do niej ludzi powinno być w tym miejscu łatwiejsze i skuteczniejsze.

To otwiera także drogę, by w nowym parku narodowym mogli pojawiać się na większą skalę turyści, którzy głównie z powodu atrakcyjności i większej dostępności innych części kraju, omijali i nadal omijają to miejsce z daleka. Ale teraz przyszedł czas na zmiany: do Sierra del Divisor warto jechać i korzystać ze wszystkiego, co ma do zaoferowania.

Piotr M. Małachowski
O Piotr M. Małachowski 67 artykułów
Przewodnik, podróżnik, bloger, twórca portalu www.kochamyperu.pl, pasjonat wypraw do Peru i innych państw Ameryki Południowej. Wybierasz się w te strony? Skontaktuj się z Piotrem.

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.