Różowy delfin Amazonii. Fenomen natury i bohater legend

Mieszkające w amazońskich rzekach różowe delfiny emitują dźwięki, których nie jesteśmy w stanie usłyszeć, a pojemność ich mózgów jest czterdzieści procent większa niż u człowieka. Legendy mówią, że potrafią zamieniać się w ludzi.

Delfin jaki jest, każdy widzi – chciałoby się powiedzieć. Ale nie można, bo do kontaktu z nim nie wystarcza prostota.

Trzeba jeszcze wrażliwości. Poza tym nie wszystkie delfiny są takie, jakie pamiętamy z obrazków. Skóra tych, które żyją w Amazonii, jest różowa.

Różowy delfin jest krewnym delfina szarego, ale różni się nieco od niego. Zamiast płetwy grzbietowej ma coś, co można nazwać garbem. Ma też mniejsze oczy, bo w mętnych wodach Amazonii nie są mu one zbytnio potrzebne. Posługuje się innymi zmysłami. Przede wszystkim echolokacją.

Polega ona na wysyłaniu krótkotrwałych dźwięków o wysokiej częstotliwości, a następnie na odbieraniu fal odbitych od przeszkód w terenie. Na podobnej zasadzie funkcjonują sonary używane przez okręty podwodne.

W Peru różowe delfiny są chronione przez prawo, ale w praktyce jest to martwy zapis. Ssaki te padają ofiarą zanieczyszczenia środowiska. Są też zabijane przez rybaków, którzy upatrują w nich rywali w połowach ryb.

Populacja różowych delfinów zmniejsza się z roku na roku, dlatego ujrzenie ich w amazońskich rzekach można już traktować za szczęście. To niezapomniane przeżycie. Tym bardziej, że wiążą się z nimi legendy, które dotykają sedna tego, co dotyczy delfinów. Niewidzialnej, wyczuwalnej tylko przez wrażliwych bliskości tych zwierząt z człowiekiem.

Amazońskie mity dają różowym delfinom moc zamieniania się w ludzi. A dokładniej w mężczyzn, którzy nie pochodzą z Amazonii.

W jednej z opowieści pochodzącego z delfina gringo otaczają młode, piękne kobiety. Mężczyzna wybiera jedną z nich i idzie z nią na zabawę. Tam tańczy i stawia wszystkim alkohol, by uzyskać sympatię miejscowych. Sam jednak nie pije, bo gdyby upił się, czar pryśnie i w mig będzie wiadomo, kim jest naprawdę.

Nie mija wiele czasu i dziewczyna zaczyna dziwnie zachowywać się. Chce być cały czas z wybrańcem swego serca. To kulminacyjny moment. Jeśli rodzice nie odkryją zmian u córki i nie wyślą jej do dobrego szamana, ta może zniknąć na zawsze. Będzie miała tylko jedno pragnienie: nigdy nie opuścić swojego różowego gringo.

Potem dziewczyna zakochuje się w delfinie, a ten przynosi jej prezenty i poświęca ukochanej całą swą uwagę. Odwiedzą ją jednak tylko w nocy i opuszcza przed wschodem słońca. Przeznaczeniu jednak nie można uciec. Na końcu dziewczyna wskakuje do rzeki i już z niej nie wychodzi.

Według peruwiańskich opowieści całe pokolenia zostały zamienione w ten sposób w delfiny. Przyczyniła się do tego stara czarownica, której odmówiono oczekiwanej przez nią władzy.

Legenda mówi także, że zamienione w mężczyzn delfiny czytają gazety, a potem wracają do wody bardzo zadowolone. Dziękując wiedźmie za życie w delfiniej, a nie ludzkiej skórze. Bo to ludzie – jak wynika z lektury gazet – są winni wszystkich okropieństw, które dzieją się na świecie.

Redakcja
Pasjonaci Peru. Informujemy o tym kraju i podróżujemy po nim w niekonwencjonalny sposób.

2 Comments

  1. Fajny popularny tekst, choć podawane w nim nazwy delfinów są kalkami z hiszpańkiego. Gatunek nazywany tu różowym delfinem to po polsku inia (Inia geoffrensis), zaś wzmiankowany delfin szary to po naszemu delfin amazoński lub tukuszi (Sotalia fluviatilis). Wcale nie są one tak blisko spokrewnione, gdyż należą do dwóch różnych rodzin – inia do iniowatych (Inidae), w ramach których jest jedynym żyjącym gatunkiem, a delfin amazoński do delfinowatych (Delphinidae), do której należą też delfiny morskie. W kulturach metyskich i indiańskich zachodniej Amazonii, inia jest powszechnie wiązana z magią miłosną i erotyczną atrakcyjnością. Jej zęby, oraz bransoletki ze sromu i penisa uchodzą za skuteczne pusangas (przedmioty przyciągające płeć przeciwną). Jest wiele opowieści o międzygatunkowych stosunkach płciowych pomiędzy inią, a człowiekiem. W niektórych z nich (nie wszystkich) delfin zamienia się w gringo. Ja miałem okazję obserwować inie w peruwiańskiej Amazonii – w rzekach Camisea, Urubamba i Morona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.