Według Inków to bóg Viracocha dokonywał stopniowo aktu stworzenia. Powołał na świat rodzaj ludzki, ale ludzie nie byli doskonali. Nie potrafili sobie radzić. Nie żyli, a jedynie wegetowali: nie uprawiali pól, nie znali hodowli, nie potrafili postarać się o odzież, nie umieli się bronić. Inti – boskie Słońce – musiał zadbać o nich, zsyłając swe dzieci, by nauczyli ludzi, jak być ludźmi. Pojawili się zatem na świecie Inkowie, przynosząc ład i wprowadzając cywilizację.

Ilu było boskich wysłanników, którzy mieli pomóc człowiekowi? Jedna z opcji mówi o dwojgu – mężu i żonie (a zarazem bracie i siostrze). Inna – o ośmiorgu. Czterech siostrach, czterech braciach. To dwie najbardziej popularne wersje pochodzenia Inków. Nie ma także jedności co do miejsca, w którym pojawili się po raz pierwszy inkascy protoplaści.

Słoneczne małżeństwo i czterech braci

Jeden z mitów opowiada o parze słonecznych dzieci, którymi byli Mama Ocllo i Manco Capac. Mieli oni pojawić się na wyspach Jeziora Titicaca. Szli przed siebie, wyznaczając za pomocą złotej laski miejsca na ludzkie osiedla. W pewnym momencie pręt zagłębił się w ziemi na całą długość. Był to znak, że tutaj należy założyć stolicę. Tak powstało Cuzco – jak opisuje Siegfried Huber w „Państwie Inków”.

A inny mit? Przeczytamy o nim w „Dzieciach Słońca” Konrada W. Osterloffa. Bracia Ayarowie, wraz ze swą świtą, wyszli z Pacari Tambo (w tłumaczeniu przytoczonym przez Hubera: Schronienie, które Budzi) – jaskini leżącej niedaleko Cuzco; z Tambo Tocco, mającego trzy okna. Poprzez Maras Tocco i Sutic Tocco wyszły indiańskie ludy zamieszkujące później okoliczne doliny.

Z okna Capac Tocco wyszli bracia: Ayar Manco, Ayar Uchu, Ayar Cachi, Ayar Auca oraz siostry: Mama Ocllo, Mama Huaco, Mama Ipa Qora i Mama Raua. Ruszyli w Andy w poszukiwaniu miejsca na osiedlenie się. W czasie dalszej wędrówki w skałę zamienił się Cachi, następnie Uchu, a wkrótce Auca. Z czterech braci pozostał tylko Manco i to on, wespół z Mamą Ocllo, jest założycielem rodu Inków.

Inkowie – pierwsi nauczyciele ludzkości

Niezależnie od wersji początku opowieści, ciąg dalszy jest w zasadzie taki sam. Boskie dzieci wyruszyły w okolice, aby nauczać ludzi, jak żyć. Inca Manco udał się na północ, Mama Ocllo – na południe. Opowiadali o Inti, który ich posłał, aby byli nauczycielami ludzi i ich dobrodziejami.

Inca podzielił Cuzco na Górne (Hanan Khoskho) – tam osadził tych, których sam sprowadził i Dolne (Hurin Khoskho), gdzie osiedli ludzie przywiedzeni przez Mamę Ocllo. Piszą o tym Jan SzemińskiMariusz Ziółkowski w „Mitach, rytuałach i polityce Inków”. Boscy wysłannicy uczyli prosty lud uprawiać rolę, hodować zwierzęta oraz wytwarzać narzędzia, naczynia, odzież i broń, a także budować domy. Manco przygotowywał mężczyzn do ich przyszłych obowiązków, Ocllo zaopiekowała się kobietami ucząc je, jak być żoną i matką. Para zyskała autorytet, otaczana była czcią i obwołana została władcami.

Bywało także, że Indianie ruszali dalej, przekazując innym wiedzę, jaką nabyli od boskiego potomstwa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Imię